Przebarwienia – niechciane pamiątki z wakacji

Przebarwienia – niechciane pamiątki z wakacji

- Uroda
Fot. pixabay.com

Gorące letnie słońce nie zawsze zapewnia nam promienną, opaloną cerę. Dla niektórych osób wiąże się z powracającym problemem przebarwień. Co zrobić, aby nie stały się one przyczyną kompleksów i utraty pewności siebie?

Przebarwienia skórne mogą wystąpić w różnym wieku i dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Naturalny barwnik skóry, melanina, występuje w naskórku i znajduje się w melanocytach. Ich nadmierna ilość może prowadzić do występowania zmian barwnikowych na skórze zewnętrznej, co widzimy w postaci plam i przebarwień. Kiedy skóra zostaje naruszona przez zbyt dużą dawkę promieni, dochodzi do nadprodukcji pigmentu i jego nieregularnego rozkładania. W miejscach tych powstają widoczne plamy.

Jednym ze skutecznych sposobów zapobiegania ich powstawaniu jest stosowanie kremów z filtrem ochronnym, dostosowanym do rodzaju skóry.

Jak zabezpieczyć się przed przebarwieniami w lato?

Po pierwsze, chrońmy skórę przed słońcem! Wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej, tzw. SPF (ang. sun protection factor), służy do oznaczenia stopnia ochrony przed promieniowaniem UVB. Jest szeroko stosowany przy produkcji kosmetyków. Jego wartość mieści się w przedziale od 2 do 50, choć firmy kosmetyczne coraz częściej podają jeszcze wyższe wartości. Wyznacza się go jako stosunek ilości promieniowania nadfioletowego powodującego oparzenie podczas opalania przy użyciu filtra do ilości promieniowania powodującego takie samo oparzenie przy braku filtra. Innymi słowy, np. SPF 20 oznacza, że u osoby stosującej kosmetyk o takim wskaźniku ochrony przeciwsłonecznej do oparzenia dojdzie po 20-krotnie dłuższym czasie, niż bez zastosowania filtra (przy założeniu stałego natężenia promieniowania w czasie ekspozycji).

Kosmetyk o SPF 15 powinien zatrzymywać 93% UVB, a SPF 30 – 97%. Należy podkreślić, że kosmetyki z filtrem przeciwsłonecznym nie zapewniają bezkarnego opalania, a jedynie zmniejszają ryzyko powstania oparzeń słonecznych.

Najczęstsze przyczyny przebarwień

Do głównych przyczyn powstawania zmian na skórze zaliczamy:

  • częste kąpiele słoneczne;
  • korzystanie z łóżek opalających (solarium) – w Polsce zakazane do lat 18.;
  • wahania poziomu hormonów, występujące m.in w ciąży, ale również podczas przyjmowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych lub hormonów w czystej postaci;
  • procesy starzenia zachodzące w skórze z wiekiem;
  • niedoczynność nadnerczy;
  • nadczynność tarczycy.

Rodzaje przebarwień skóry

  1. Piegi – drobne plamki występujące najczęściej na skórze u osób o jasnych lub rudych włosach. Pojawiają się zwykle na twarzy, dekolcie, ramionach i plecach, ale równie dobrze mogą występować na całym ciele.
  2. Plamy soczewicowate – wyglądem przypominające ziarna soczewicy, mogą powstawać pod wpływem działania słońca lub procesów starzenia się skóry.
  3. Ostuda (Melasma) – nazywana również „maską ciążową”, ponieważ zmiany powstałe pod wpływem hormonów (estrogenów) pojawiają się zazwyczaj u kobiet w ciąży, ale mogą również wystąpić u pań przyjmujących tabletki antykoncepcyjne; takie plamy mogą występować pojedynczo lub się zlewać, zakrywając znaczne części skóry. Widoczne są głównie na czole, skroniach i wokół ust.
  4. Melanoza Riehla – przebarwienia, których genezę łączy się z działaniem fotouczulających kosmetyków (m.in. kremów i perfum). Pojawiają się najczęściej na twarzy i dekolcie, najpierw jako drobne plamki, a z czasem mogą się połączyć w rozległą siatkę.

Skuteczny sposób na pozbycie się przebarwień

Jak podkreśla Radosław Rzepnikowski, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Medycyny Estetycznej FABSKIN w Warszawie, pierwszym krokiem jest odpowiednia diagnostyka, a następnie odpowiednia terapia.

Częstym błędem jest jednakowe podejście do przebarwień – usuwanie ich tą samą metodą, bez względu na ich rodzaj. Tymczasem najlepszym rozwiązaniem jest dopasowanie odpowiedniego leczenia do określonych zmian skórnych – tłumaczy Radosław Rzepnikowski.

Podczas dokładnego badania oraz konsultacji z pacjentem lekarz jest w stanie stwierdzić, czy i jak głębokie są przebarwienia, jaka jest ich przyczyna, a także dlaczego pojawiły się w danym miejscu. Po konsultacji ustalany jest harmonogram leczenia, którego celem jest usunięcie plam pigmentacyjnych oraz wyeliminowanie czynnika wywołującego przebarwienia.

„Po pierwsze, sprawdzamy, czy nie mamy do czynienia ze zmianami hormonalnymi. Następnie rozjaśniamy skórę przy pomocy odpowiednio wybranej metody leczenia. Po zakończeniu terapii przystępujemy do profilaktyki, której celem jest ochrona przed pojawieniem się kolejnych plam pigmentacyjnych w przyszłości” – tłumaczy specjalista.

Wspomagająco w leczeniu przebarwień można stosować odpowiednie, dedykowane temu kremy. Warto pamiętać, że peelingi działające rozpuszczająco na barwnik nie eliminują przyczyny powstania przebarwień – nadprodukcji melaniny. Efekt po ich użyciu utrzymuje się krótko – zazwyczaj do kolejnej kąpieli słonecznej. Złuszczająca naskórek mikrodermabrazja jest skuteczna tylko w przypadku płytkich przebarwień.

Sprawdzoną i skuteczną metodą, którą można stosować przez cały rok, jest laseroterapia laserem frakcyjnym typu Q-Switch. Co ważne, jest to bezbolesna terapia przebarwień nawet dla skóry wrażliwej.

„Zabieg przy użyciu lasera Alma Clear Lift to przede wszystkim delikatny lifting, który nie pozostawia śladów. Dzięki frakcyjnej technice działania lasera zewnętrzna warstwa skóry nie zostaje uszkodzona. Proces gojenia został maksymalnie zminimalizowany i polega na intensywnym nawilżaniu skóry po zabiegu oraz unikaniu wystawiania leczonych miejsc na promienie słoneczne” – tłumaczy Radosław Rzepnikowski.

Jak dodaje, zabieg przy użyciu takiego lasera jest bezbolesny. Czasami występuje niewielkie zaczerwienienie skóry w leczonym miejscu, co można skutecznie skorygować makijażem. Ponadto, jest to jeden z niewielu zabiegów laserowych niepowodujący ablacji skóry, jaki można przeprowadzić na delikatnych partiach skóry, takich jak twarz, szyja, dekolt czy dłonie.

Clear lift, jak tłumaczy specjalista, działa w sposób fotoakustyczny, a nie termiczny, przez co rozbija barwnik i zapobiega nasilaniu się przebarwień. „Zabieg ten jest popularny m.in. w Kalifornii i jest polecany przez cały rok, można go wykonywać nawet na opaloną skórę po wymarzonym urlopie” – dodaje Radosław Rzepnikowski.

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Wróciłaś z urlopu? Czas na regenerację skóry!

Plażowanie, nadmorski wiatr, słona woda, nadmierna ekspozycja na