Kobieto, zatroszcz się o swoje serce!

Kobieto, zatroszcz się o swoje serce!

- Zdrowie
Fot. Pixabay.com

Polki mają większą wiedzę na temat objawów zawału serca niż Polacy. Kiedy jednak ryzyko zawału dotyczy ich samych, bagatelizują objawy i dłużej niż mężczyźni zwlekają z wezwaniem pomocy.

Jak wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby ogólnopolskiej kampanii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu „Zawał serca – Czas to Życie”, zdecydowana większość kobiet w Polsce (82 proc.) prawidłowo wskazuje, że ból w klatce piersiowej może oznaczać zawał lub problemy z sercem. Dla porównania, taką wiedzę deklaruje tylko 69 proc. mężczyzn. Rzadziej też niż panowie (18 proc. vs 25 proc.) odpowiadają „nie wiem” na pytanie, jakie mogą być konsekwencje zwlekania z wezwaniem pomocy w przypadku zawału serca. Jednak to właśnie kobiety później od mężczyzn dzwonią po pogotowie w przypadku podejrzenia incydentu sercowo-naczyniowego, narażając swoje serca na nieodwracalne uszkodzenia.

Już w pierwszych minutach zawału powstają w sercu nieodwracalne zmiany, które postępują z upływem czasu. Mają one znaczący wpływ na szanse przeżycia oraz jakość życia chorego po zawale – tłumaczy prof. Mariusz Gąsior, kierownik III Katedry i Oddziału Klinicznego Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu.

Dlatego w przypadku podejrzenia zawału należy natychmiast zadzwonić na numer alarmowy 112, by wezwać karetkę pogotowia. Niestety, aż co czwarty polski pacjent umiera z powodu zawału serca, zanim jeszcze trafi do szpitala, ponieważ często zbyt długo zwleka z wezwaniem pomocy.

W przypadku kobiet sprzyja temu fakt, że nie zawsze mają one typowe objawy zawału. Bo kobiecy zawał, jak podkreślają eksperci, rzadziej przebiega z silnym bólem w klatce piersiowej. A jeśli ból występuje, to w nietypowej lokalizacji, np. między łopatkami, pod łukiem żebrowym lub w nadbrzuszu. Kobiety częściej odczuwają natomiast pieczenie bądź ucisk w tzw. dołku. Mogą też mieć problemy z oddychaniem. Objawy te nie są kojarzone z zawałem.

Co ciekawe, panie częściej niż panowie (32 proc. vs 21 proc.) przyznają, że powodem zwłoki w wezwaniu pomocy mogłoby być w ich przypadku przekonanie, iż ból jest skutkiem silnych emocji. W efekcie kobiety z zawałem serca później od mężczyzn są poddawane leczeniu, które ma udrożnić zamknięte naczynie wieńcowe będące przyczyną zawału.

Na szczęście kobiety są wyposażone w naturalny czynnik chroniący je przed rozwojem chorób serca, w tym przed zawałem. Są nim hormony płciowe, estrogeny, które korzystnie wpływają m.in. na śródbłonek, warstwę komórek wyściełających naczynia krwionośne. Dzięki estrogenom zawał serca rzadziej dotyka kobiet młodych (w wieku poniżej 55 lat) i bardzo młodych (w wieku poniżej 40 lat), niż mężczyzn w tym samym wieku.

Z badania „Zawał serca – opinie Polaków”, przeprowadzonego przez SW Research w ramach kampanii Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, wynika, że młody wiek u kobiet bez czynników ryzyka, takich jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca, nie chroni przed zawałem serca, gdy palą one papierosy i mają obciążający wywiad rodzinny.

Do zawału serca w młodym wieku mogą również przyczynić się tzw. czynniki niemierzalne, jak nadmierna praca i związane z nią nasilenie stresu – ostrzega prof. dr hab. n. med. Mariusz Gąsior.

Ochronne działanie estrogenów kończy się wraz z gwałtownym spadkiem ich produkcji, a więc po menopauzie.

Zachorowalność na zawał serca jest wówczas podobna, a nawet wyższa niż u mężczyzn. Jak wynika z naszych badań, kobiety z zawałem serca są przeciętnie siedem lat starsze od mężczyzn – tłumaczy kardiolog dr hab. Bartosz Hudzik, kierownik Zakładu Profilaktyki Chorób Sercowo-Naczyniowych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

U kobiet po menopauzie częściej też występują dodatkowe czynniki ryzyka, takie jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy otyłość. W rezultacie zawał serca ma u nich cięższy przebieg niż u mężczyzn.

Jest też dobra wiadomość – panie rzadziej palą papierosy i jako pacjentki są bardziej zdyscyplinowane. Systematycznie mierzą ciśnienie, biorą leki, zgłaszają się na kontrolę lekarską. W opinii ekspertów nie zmienia to jednak faktu, że po menopauzie powinny zwracać większą uwagę na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych. Dlatego zachęcają je do stosowania zrównoważonej diety, dbania o higienę pracy i regularnej aktywności fizycznej.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Jesteś kierowcą? Badaj się regularnie!

Przed uzyskaniem prawa jazdy każdy kierowca zawodowy musi