COVID-19: zapał do szczepień wyraźnie nam słabnie

COVID-19: zapał do szczepień wyraźnie nam słabnie

Fot. pixabay.com

Mimo trzeciej fali pandemii, przeciwko COVID-19 chce się zaszczepić już tylko około 52 proc. Polaków. To o prawie 20 proc. mniej niż w styczniu. Skąd taki spadek?

Jak wynika z badania przeprowadzonego od 12 do 14 marca przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, chęć zaszczepienia się deklarują głównie seniorzy, mieszkańcy dużych miast i osoby z wyższym wykształceniem. Z kolei największa niechęć występuje w grupie wiekowej 30-39 lat, na wsiach i wśród absolwentów szkół podstawowych oraz gimnazjalnych. Zaszczepić się przeciwko COVID-19 chce obecnie 51,6 proc. Polaków. Przeciwnego zdania jest 30,5 proc., a 14,3 proc. nie ma wyrobionej opinii na ten temat.

Kto chce się szczepić, a kto nie jest tym zainteresowany?

–  Coraz mniej osób chce się zaszczepić. W styczniu br. niektóre sondaże pokazywały, że blisko 70 proc. Polaków było chętnych, a w lutym – około 55 proc. Teraz mamy nieco ponad 50 proc. To wskazuje na tendencję spadkową. Natomiast odsetek osób niezdecydowanych utrzymuje się raczej na niezmiennym poziomie, biorąc pod uwagę wyniki różnych pracowni badawczych – komentuje Krzysztof Zych z UCE RESEARCH.

Najwięcej chętnych do szczepienia jest w grupie osób powyżej 60. roku życia. Na drugim miejscu są Polacy w przedziale wiekowym 40-49 lat, a na trzecim – w wieku 50-59 lat. Najbardziej chcą się zaszczepić ludzie żyjący w miastach liczących ponad 500 tys. mieszkańców. Za nimi są ankietowani zamieszkali w ośrodkach mających od 100 tys. do 200 tys. ludności. Głównie są to osoby z wyższym lub ze średnim wykształceniem.

– Najbardziej chcą się szczepić osoby, które czują się szczególnie zagrożone, czyli najstarsze. Niemniej ta tendencja się zmienia, bo coraz częściej się słyszy, że młodzi ludzie ciężko przechodzą zakażenie. Najwięcej zwolenników jest wśród najlepiej wykształconych Polaków, mieszkających w dużych miastach. Oni często uważają, że w przypadku choroby mają wiele do stracenia, np. pracę zawodową – komentuje Krzysztof Zych.

Wśród tych, którzy nie chcą się zaszczepić, przeważają osoby w wieku 30-39 lat. Najwięcej niechętnych szczepieniom osób mieszka na wsiach, a także w miastach liczących od 200 tys. do 500 tys. ludności. Głównie są to osoby z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym.

– Mieszkańcy wsi i małych miast żyją zdecydowanie spokojniej niż osoby zamieszkałe w dużych aglomeracjach. Nawet gdy chorują, to pod względem psychicznym przechodzą to łagodniej od swoich rówieśników z wielkich miast – uważa ekspert z UCE RESEARCH.

Jeśli się szczepić, to najlepiej preparatem Pfizera

Badanie pokazuje też, że gdyby była możliwość wyboru, to najwięcej chętnych przyjęłoby szczepionkę firmy Pfizer – 29,5 proc. Drugim wskazywanym w kolejności jest preparat Johnson & Johnson [którego nie ma jeszcze na polskim na rynku – przyp. red.] – 11,3 proc., a za nim szczepionka firmy Moderna – 8,8 proc. Na kolejnym miejscu w rankingu jest preparat AstraZeneca – 3,4 proc., a za nim Sputnik V rosyjskiego producenta, nieodstępny u nas – 1,9 proc. Szczepionkę chińskiej produkcji chciałoby przyjąć tylko 1 proc. ankietowanych. Dla 15,1 proc. nie ma żadnego znaczenia, którym preparatem zostaliby zaszczepieni. Z kolei 29,1 proc. jest niezdecydowanych.

– Z tego wynika, że Polacy ufają producentom na podstawie ich pozycji rynkowych. Co ciekawe, drugie miejsce w rankingu ma szczepionka, której jeszcze nikt w Polsce nie przyjął. Można też wnioskować, że notowania jednego z ww. preparatów poszły mocno w dół po tym, jak media szeroko donosiły o komplikacjach poszczepiennych – stwierdza Krzysztof Zych.

Jak się okazuje, szczepionka Pfizera jest najpopularniejsza wśród najstarszych Polaków, którzy mieszkają w miastach mających od 200 tys. do 500 tys. ludności i mają wyższe wykształcenie. Johnson & Johnson wzbudza szczególne zaufanie u osób będących w wieku co najmniej 60 lat, pochodzących z największych polskich miast i posiadających zasadnicze wykształcenie. Wyrób firmy Moderna ma najwięcej zwolenników w grupie wiekowej 20-29 lat, w ośrodkach miejskich liczących od 100 tys. do 200 tys. mieszkańców i wśród osób z wyższym lub ze średnim wykształceniem. Natomiast szczepionka firmy AstraZeneca jest najbardziej popularna w grupie wiekowej 18-29 lat i wśród mieszkańców miejscowości liczących do 50 tys. ludności. Ufają jej głównie osoby z wykształceniem zasadniczym, podstawowym i gimnazjalnym.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 12-14 marca na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Polaków.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

Nowoczesne leczenie ortodontyczne: co zamiast aparatu stałego?

Skanowanie 3D, cyfrowe projektowanie uśmiechu, przezroczyste nakładki ortodontyczne