Niesolidni pacjenci trafią na “czarną listę”

Niesolidni pacjenci trafią na “czarną listę”

- Aktualności
Fot. materiały prasowe

Od 10 do 20 proc. pacjentów umawia się na wizyty lekarskie, po czym nie zgłasza się na nie, ale ich nie odwołuje. W sieci pojawiła się właśnie strona internetowa, na której lekarze umieszczają numery telefonów takich osób, żeby przestrzec innych kolegów po fachu.

Najpierw rezerwują wizytę, potem potwierdzają ją telefonicznie lub mailowo, a finalnie bez uprzedzenia na nią nie przychodzą. Takich niesolidnych pacjentów w Polsce jest coraz więcej, są prawdziwą zmorą lekarzy i dentystów. Blokują miejsca innym pacjentom, skutecznie tworzą monstrualne kolejki i generują poważne straty dla lekarzy i systemu opieki publicznej.

Nie umawiaj się w kilku placówkach jednocześnie

Z badań ankietowych przeprowadzonych w lipcu 2018 r. przez portal Dentysta.eu wynika, że aż 13 proc. Polaków leczących się prywatnie zdarza się nie przychodzić na umówione wizyty bez chociażby telefonicznego uprzedzenia o tym lekarza. Powody, które wymieniali uczestnicy badania, były różne – od zwykłego zapominalstwa, poprzez zapracowanie, aż po umawianie wizyt w kilku placówkach jednocześnie.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda wśród pacjentów leczących się w ośrodkach zdrowia w ramach ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. W tym wypadku aż 22 proc. pacjentów ignoruje umówiony termin wizyty. Jak podaje w swoim raporcie portal Dentysta.eu, przyczyną jest zwykle jednoczesne umawianie się także w prywatnej placówce.

Wśród najbardziej niesolidnych pacjentów są przede wszystkim osoby w wieku 19-25 lat. Stanowią one aż 38 proc. pacjentów unikających umówionych wizyt. Drugą grupą są pacjenci w wieku 40-60 lat (24 proc.), a na trzecim miejscu osoby w przedziale wiekowym 26-39 lat (23 proc.). Najbardziej sumienni są natomiast pacjenci powyżej 70. roku życia. W tej grupie nikt nie rezygnuje z wizyt, nie informując o tym wcześniej placówki.

Co ciekawe, nieodwołujący wizyt Polacy nie czują z tego powodu wstydu. Aż 57 proc. pacjentów ponownie umówiłoby się do tej samej placówki.

Poinformuj lekarza, że się spóźnisz

Z badania Dentysta.eu wynika również, że kolejnym problemem, z którym mierzą się na co dzień placówki medyczne, jest nagminne spóźnianie się pacjentów na umówione wizyty. Na czas do lekarza nie stawia się aż co czwarty Polak (23 proc.), przy czym 37 proc. takich osób o swoim spóźnieniu nie informuje lecznicy. Aż 77 proc. osób spóźniających się na wizytę przychodzi do lekarza do 15 minut po umówionej godzinie, chociaż zdarzają się także ponad godzinne spóźnienia.

lek. dent. Marcin Krufczyk

“Niesolidni pacjenci generują dziś w skali roku wielomilionowe straty w całym systemie opieki zdrowotnej. Tracą prywatne gabinety i publiczne przychodnie. Tracą także sami chorzy, bo pacjenci-widma blokują często dostęp do świadczeń, rezygnując z nich dopiero w ostatniej chwili. Doprowadza to do patologicznej sytuacji, w której osoba ciężko chora, wymagająca szybkiej pomocy lub specjalistycznego badania diagnostycznego, musi czekać w sztucznie napędzonej kolejce nawet kilka miesięcy” – mówi lek. dent. Marcin Krufczyk z Gliwic.

“Czarna lista” niesolidnych pacjentów

Osoby, które umawiają się na wizytę czy badanie, a nie zgłaszają się na nie, nie uprzedzając o tym placówki medycznej, trafią na “czarną listę”. Ich numery telefonów lekarze będą umieszczać na testowanym właśnie serwisie NiesolidnyPacjent.pl.

W opinii Marcina Krufczyka, który jest jego pomysłodawcą, serwis ma być przede wszystkim narzędziem dyscyplinującym pacjentów oraz zniechęcającym ich do nagminnych praktyk niezgłaszania się na umówione wizyty bez uprzedzenia.

“Pacjenci nie zdają sobie sprawy, że nawet jedna nieodwołana wizyta to strata dla lekarza, a także innych pacjentów. Tymczasem zdarzają się dni, kiedy na 10 zaplanowanych pacjentów stawia się tylko 6. Projekt NiesolidnyPacjent.pl ma na celu zmniejszenie liczby tego typu przypadków oraz zwrócenie uwagi pacjentów na konsekwencje ich nieodpowiedzialnego zachowania” – tłumaczy Marcin Krufczyk.

Serwis dla lekarzy z całej Polski

Jeśli nasz numer trafi na “czarną listę”, każdy lekarz w Polsce będzie mógł dowiedzieć się, że umawiamy się na wizytę i nie przychodzimy na nią. Wystarczy, że zarejestruje się w serwisie, podając swój numer prawa wykonywania zawodu. Po przejściu rejestracji i weryfikacji będzie mógł w pełni korzystać z bazy, bezpiecznie wymieniając informacje na nasz temat z innymi lekarzami.

“Z tego narzędzia będą mogli korzystać zarówno lekarze, jak i recepcje placówek medycznych umawiające pacjenta na wizytę. Szybkie wpisanie numeru telefonu do wyszukiwarki dostarczy im informacji o pacjencie i da wskazówkę, jak z nim postępować, rejestrując go na wizytę” – tłumaczy gliwicki dentysta Marcin Krufczyk.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Masz czerniaka? Sprawdź, gdzie się leczyć!

Zgodnie z zaleceniami Europejskiej Organizacji Onkologicznej (ECCO), Polskiego