Nie zapominaj o stopach!

Nie zapominaj o stopach!

- Uroda
Fot. pixabay.com

Najszybciej i najłatwiej zadbamy o nie, fundując sobie pedicure w salonie kosmetycznym. Tylko po co wydawać tyle pieniędzy, skoro do wyboru jest tyle kosmetyków, które umożliwią skuteczną pielęgnację stóp w domu?

Kosmetyki też swoje kosztują, ale zazwyczaj starczają na dłużej, a nie tylko na jeden zabieg. Przyjmując, że pedicure w salonie kosztuje około 80-100 zł, zabieg w domu na pewno wyjdzie taniej. Dlatego zadbajmy o stopy same. Z dostępnymi na rynku kosmetykami to naprawdę proste.

Krok pierwszy: złuszczanie

Najpierw trzeba pozbyć się zgrubiałego naskórka na stopach. Można to zrobić metodą tradycyjną, mocząc stopy w wodzie i zdzierając naskórek pumeksem czy tarką. My jednak zdecydowanie polecamy złuszczające maski do stóp w formie skarpetek, np. marki LC+ lub L’biotica.

Skarpetki wypełnione są aktywnie działającą substancją opartą na kwasach owocowych. Usuwa ona skutecznie martwy naskórek, odciski i zrogowacenia. Stopy po użyciu takiej maski są idealnie delikatne i gładkie. Trzeba tylko liczyć się z tym, że jeśli dzisiaj założysz takie skarpetki, łuszczenie naskórka potrwa minimum 2 tygodnie. Lepiej zatem wziąć się za złuszczanie, zanim zrobi się gorąco i zaczniesz chodzić w sandałkach.

Krok drugi: nawilżanie i odżywianie

Po starannym złuszczeniu martwego naskórka stopy wystarczy codziennie smarować nawilżającym kremem. Najlepiej z dużą dawką mocznika, który dodatkowo zmiękcza skórę i zapobiega rogowaceniom. Floslek Dr Stopa zawiera go aż 15 proc., a dodatkowo ma w składzie sok z aloesu, który efektywnie koi wszelkie podrażnienia.

Dla wzmocnienia efektu regeneracji raz w tygodniu warto zastosować maskę regenerującą. Dla wygody również w formie skarpetek nasączonych aktywnymi składnikami. W swojej ofercie ma ją m.in. marka L’biotica. Jej maska zawiera masło shea, ekstrakt z jabłka oraz mięty, dzięki czemu wygładza i silnie regeneruje skórę stóp. Nawilża i odżywia nawet bardzo przesuszone stopy.

Krok trzeci: ochrona przed potem

Kolejnym kosmetykiem, który warto mieć pod ręką, jest dezodorant do stóp. Eliminuje przykry zapach, zapobiega jego powstawaniu, hamuje rozwój bakterii. Jest bardzo przydatny w przypadku nadmiernej potliwości. Może być z tej samej linii co krem nawilżający, czyli np. Floslek Dr Stopa. Na pocenie stóp bardzo dobry jest też zwykły puder dla dzieci, np. marki Skarb Matki. Nie tylko zmniejsza wydzielanie potu, ale też zabezpiecza stopy przed otarciami.

Krok czwarty: pielęgnacja paznokci

Stopy to nie tylko naskórek, ale też paznokcie. Systematyczne ich przycinanie i nadawanie im ładnego kształtu pilnikiem to podstawa. Ale można pójść krok dalej i żeby wyglądały seksowniej, pomalować je lakierem. Pewnie nie każdy wie, ale do paznokci stóp idealny będzie lakier Laura Conti wspomagający ochronę paznokci przed grzybicą. Zawiera cyclopirox olamine, substancję znaną z doskonałych właściwości grzybobójczych i używaną w preparatach medycznych, a także olejek lawendowy, który regeneruje i odżywia.

To do dzieła!

2 Comments

  1. dr Stopa podobno są b dobre, ciekawa też jestem maseczek na stopy

  2. Dr stopa jest genialny w podróży, niweluje brzydki zapach oraz zmniejsza potliwość:)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Aloesowa ochrona przed słońcem

Słońce nadaje skórze piękny, złocisty kolor, cudownie rozgrzewa,