Na krztusiec nie chorują tylko dzieci. Jak można zapobiec tej chorobie?

Na krztusiec nie chorują tylko dzieci. Jak można zapobiec tej chorobie?

Przeciwko krztuścowi powinny się szczepić nie tylko dzieci. Szczepienie zalecane jest również osobom dorosłym, bo one też chorują, a w dojrzałym wieku krztusiec może powodować poważne powikłania.

Eksperci nie mają najmniejszych wątpliwości, że szczepienia dorosłych są tak samo ważne jak szczepienia dzieci. Znajduje to odzwierciedlenie w regularnie publikowanym przez Ministerstwo Zdrowia kalendarzu szczepień ochronnych, który precyzuje, kto i kiedy powinien przyjąć dane szczepienie. W przypadku krztuśca – ostrej choroby zakaźnej dróg oddechowych, szczepić powinny się wszystkie osoby dorosłe od 19. roku życia – pojedynczą dawką przypominającą co 10 lat.

Jak jednak pokazują badania opinii przeprowadzone w marcu br. przez ośrodek Kantar na reprezentatywnej próbie 500 Polaków, tylko co czwarty (24 proc.) słyszał o istnieniu kalendarza dla dorosłych. Więcej, bo prawie połowa (48 proc.), słyszało o jakichkolwiek szczepieniach dla dorosłych innych niż przeciwko COVID-19. Tyle że z realizacją zaleceń sytuacja wygląda gorzej, bo 39 proc. respondentów nie wykonało w życiu dorosłym żadnego szczepienia. Najwięcej, bo 34 proc., zaszczepiło się przeciwko tężcowi, 22 proc. przeciwko grypie, 20 proc. przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, a 12 proc. przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A. A zaledwie 3 proc. respondentów zadeklarowało, że kiedykolwiek w życiu dorosłym wykonało szczepienie przeciwko krztuścowi. Potwierdzają to dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, z których wynika, że w 2019 roku szczepionkę przeciwko krztuścowi otrzymało niewiele ponad 21 tys. wszystkich Polaków w wieku 30 lat i więcej.

– Dorośli myślą o profilaktyce chorób zakaźnych głównie przed planowanym zabiegiem operacyjnym albo wyjazdem w tropiki. A prawda jest taka, że szczepienia powinny być traktowane jako konieczny element zdrowego stylu życia, właściwego dbania o stan zdrowia przez całe życie, od narodzin do śmierci. Co prawda powszechne szczepienia przeciwko COVID-19 nieco to podejście zmieniają, jednak nie spodziewam się rewolucji – mówi dr hab. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Z krztuśca się nie wyrasta

Jak podkreślają eksperci, wbrew powszechnemu przekonaniu, z krztuśca się nie wyrasta, co oznacza, że nie jest on wyłącznie chorobą wieku dziecięcego. Wręcz przeciwnie, na krztusiec coraz częściej chorują młodzież i dorośli. W Polsce ponad połowa przypadków tej choroby, wywoływanej przez bakterię – pałeczkę krztuśca i objawiającej się przewlekłym, napadowym kaszlem, dotyczy osób w wieku 15 lat i więcej. Podobny trend widać też w innych państwach Europy i w USA.

Źródłem zakażenia jest chory człowiek – zarówno z pełnoobjawowym krztuścem, jak i łagodną postacią tej choroby, który może zakażać nawet przez 4-5 tygodni. Krztusiec jest wysoce zaraźliwy, łatwiej zakazić się krztuścem niż grypą, świnką, różyczką czy ospą wietrzną. Do zakażenia dochodzi głównie drogą kropelkową – poprzez kaszel, kichanie, mówienie. Większe ryzyko zachorowania mają pacjenci z astmą lub przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP).

Wskutek obostrzeń spowodowanych pandemią COVID-19, zachorowalność na krztusiec – podobnie jak i na inne choroby zakaźne – była w ubiegłym roku niższa niż w poprzednich latach. W 2020 roku zgłoszono 743 przypadki krztuśca, podczas gdy rok wcześniej 1629 przypadków. Jednak rzeczywista zachorowalność może być dużo wyższa niż pokazują oficjalne statystyki. Szacuje się, że wśród osób w wieku 50+ zachorowań może być nawet kilkaset razy więcej! Dzieje się tak, ponieważ krztusiec u dorosłych często jest niewykrywany (przyczyną są skąpe objawy i/lub późne zgłaszanie się do lekarza) lub źle diagnozowany (z powodu niespecyficznych objawów).

Wędrówki od lekarza do lekarza

Krztusiec u dorosłych często przebiega w sposób odmienny niż u dzieci, u których dochodzi do charakterystycznych napadów kaszlu – mogą im towarzyszyć świsty, duszność lub bezdech. W początkowej fazie choroby objawy krztuśca u dorosłych łatwo pomylić z infekcją górnych dróg oddechowych (przeziębienie, grypa). W kolejnych fazach występuje suchy, długotrwały kaszel. 

Krztusiec należy podejrzewać, gdy kaszel utrzymuje się ponad 7 dni i ma charakter napadowy. Im dłużej trwa kaszel, tym większe prawdopodobieństwo, że przyczyną jest krztusiec – tłumaczy dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, ordynator Oddziału III Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

Ekspertka podkreśla, że na objawy krztuśca powinni być wyczuleni zarówno sami pacjenci, jak i lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. – Na studiach medycznych powtarzano im, że krztusiec jest wyłącznie chorobą wieku dziecięcego, w dodatku chorobą, której z powodu powszechnych szczepień już nie ma. Obie te informacje są nieprawdziwe – podkreśla dr Grażyna Cholewińska-Szymańska, która w swojej praktyce klinicznej spotyka dorosłych chorych z krztuścem. I przytacza przykład około 30-letniej pacjentki, która przez półtora roku chodziła z uporczywym kaszlem od lekarza do lekarza. Miała wykonaną spirometrię, rezonans magnetyczny i wiele innych badań, ale żaden specjalista nie pomyślał o zrobieniu posiewu i badania serologicznego pod kątem przeciwciał w kierunku krztuśca.

Groźne powikłania krztuśca

Skoro problem z krztuścem mają lekarze, to trudno się dziwić pacjentom. Co prawda w badaniach Kantara 75 proc. respondentów zadeklarowało, że słyszało o chorobie o nazwie krztusiec, ale tylko co trzeci badany (33 proc.) ma świadomość, że ta dolegliwość dotyka również dorosłych. Krztusiec postrzegany jest jako choroba występująca rzadko, a wiedzę o jego objawach i powikłaniach u dorosłych ma niewielki odsetek osób (odpowiednio 11 proc. i 4 proc.).

Niestety, powikłań po krztuścu doznała 31-letnia pacjentka dr Cholewińskiej-Szymańskiej. Gdy w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym postawiono w końcu prawidłową diagnozę, u kobiety doszło już do rozwinięcia się nietrzymania moczu (wymagającego operacji) oraz do niewydolności oddechowej, całkowicie uniemożliwiającej jej bieganie, co w jej przypadku było prawdziwym dramatem, ponieważ wcześniej uprawiała ten sport.

Nie jest to przypadek odosobniony. Aż co 4. chory na krztusiec w Polsce wymaga leczenia w szpitalu. Największe ryzyko powikłań występuje u osób w wieku 60 lat i więcej (40%). Wśród najczęstszych, wynikających przede wszystkim z przewlekłego, intensywnego kaszlu, wyróżnia się m.in. zapalenie płuc, przepuklinę, nietrzymanie moczu, a nawet złamania żeber.

Dlaczego dorośli się nie szczepią?

– Wbrew pozorom, głównym powodem nie jest lęk przed działaniami niepożądanymi szczepionek, deklarowany przez 11 proc. respondentów, czy brak przekonania do skuteczności szczepień (16 proc.). Najczęstsze powody są bardziej trywialne: brak wiedzy, że szczepienia dla dorosłych są wskazane (33 proc.) oraz poczucie, że nie ma potrzeby szczepienia (47 proc.). To dobitnie pokazuje, jak dużo jeszcze mamy do zrobienia w zakresie edukacji zdrowotnej społeczeństwa – mówi dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce oraz prodziekan ds. rozwoju Wydziału Medycznego Uczelni Łazarskiego, komentując wyniki badań Kantara.

Na szczęście nie brakuje również osób, które zdecydowały się na szczepienie, ponieważ – jak podkreśliły – dbają o zdrowie, a także dlatego, że zalecił im to lekarz. Nawet, a może przede wszystkim w okresie pandemii powinniśmy rekomendować pacjentom szczepienia przeciwko innym, zakaźnym chorobom dróg oddechowych, które w swoim przebiegu mogą przypominać COVID-19, takim jak krztusiec uważa dr Michał Sutkowski.

Odporność po szczepieniu jest nietrwała

Eksperci są zgodni, że profilaktyka chorób zakaźnych będzie coraz bardziej istotna po zakończeniu pandemii COVID-19. Powodem jest nie tylko widmo kolejnej pandemii, ale przede wszystkim starzenie się społeczeństwa. Szacuje się, że w 2050 roku już co trzeci Polak będzie w wieku 65+.

– Z wiekiem układ odpornościowy starzeje się i ulega wyczerpaniu. W efekcie starsze osoby są znacznie bardziej podatne na choroby zakaźne. Niektórym na szczęście potrafimy zapobiegać za pomocą szczepień, czego przykładem może być krztusiec – tłumaczy dr Ernest Kuchar. – Odporność na krztusiec jest nietrwała, z czasem zanika, zarówno po szczepieniu, jak i po zakażeniu. Dlatego najskuteczniejszym sposobem zapobiegania tej chorobie są regularne szczepienia ochronne, które zapewniają odporność do 10 lat.

W Polsce szczepienia dzieci przeciwko krztuścowi są obowiązkowe, natomiast osób dorosłych zalecane, czyli w praktyce odpłatne. Dr Ernest Kuchar przyznał, że sam dwa lata temu zaszczepił się przeciwko krztuścowi. Stało się to jakiś czas po tym, jak okazało się, że męczący go suchy kaszel był właśnie objawem… krztuśca.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

Nowoczesne leczenie ortodontyczne: co zamiast aparatu stałego?

Skanowanie 3D, cyfrowe projektowanie uśmiechu, przezroczyste nakładki ortodontyczne