Żywność funkcjonalna, czyli jaka?

Żywność funkcjonalna, czyli jaka?

- Styl życia

Firma Amazon zawarła umowę w sprawie przejęcia sieci amerykańskich hipermarketów ze zdrową żywnością Whole Foods Market, a koncern Danone sfinalizował przejęcie WhiteWave Foods, producenta żywności ekologicznej.

To tylko dwa z wielu przykładów transakcji dokonanych w ostatnim czasie na rynku produktów prozdrowotnych.

Ich duża liczba pokazuje trend, który obserwujemy już od kilku lat – rynek spożywczy nieuchronnie zmierza w kierunku ochrony zdrowia i zapewnienia jakości produkcji. Widać to bardzo wyraźnie chociażby na rynku czekolady i słodkich przekąsek – mówi Anna Aranowska-Bablok, prezes Cambridge Chocolate Technologies.

Wartość światowego rynku żywności wzbogacanej w minerały, witaminy i inne składniki odżywcze szacowana jest na 258,8 mld dolarów (w tym funkcjonalnej na 129 mld dolarów), a według prognoz w 2020 roku może wzrosnąć nawet do 377,8 mld dolarów.  Żywność ta – w zamyśle producentów i regulatorów rynku – ma przyczyniać się do poprawy parametrów biochemicznych i metabolicznych w organizmie oraz wpływać na ograniczenie rozwoju chorób cywilizacyjnych, w szczególności zespołu metabolicznego, który charakteryzuje się obecnością wielu wzajemnie powiązanych ze sobą czynników ryzyka (otyłość, nadciśnienie, stan przedcukrzycowy, problemy kardiologiczne, osteoporoza, zaburzenia lipidowe), prowadzących do rozwoju różnych chorób. Najczęstszymi następstwami zespołu metabolicznego są miażdżyca i cukrzyca typu 2.

W Azji lubią produkty dietetyczne

Badania nad żywnością funkcjonalną rozpoczęto w Japonii, gdzie produkty FOSHU, czyli żywność o określonym zdrowotnym zastosowaniu, pojawiły się wiele lat temu. Obecnie jest ich już ponad tysiąc; jedne regulują ciśnienie, inne obniżają poziom cholesterolu czy wzmacniają strukturę kości. Są też takie, które zmniejszają powstawanie kamienia nazębnego. Wśród produktów FOSHU jest np. hipoalergiczny ryż, miód z kurkumą, produkty z aloesem, jogurty i wzbogacane napoje.

Największy potencjał na rynku, jak wynika z badań, mają produkty mleczne, odżywki dla sportowców oraz przekąski, batoniki i dania na wynos. W ocenie firmy doradczej Smooth Link, coraz większą popularność zyskują też wzmacniajace odporność i opóźniające efekty starzenia nasiona konopi oraz regulujący poziom cukru we krwi i wspomagający odchudzanie teff (miłka abisyńska).

W Chinach po produkty funkcjonalne sięgają zwykle osoby w średnim wieku i starsze oraz rodziny z dziećmi. Wzrasta spożycie produktów występujących w formie przekąsek. Popularność, zwłaszcza wśród młodych, zyskują napoje na bazie roślin, z dodatkiem kofeiny. Sprzedawane jako zdrowe napoje śniadaniowe zastępują tradycyjne śniadanie.

Zdaniem analityków w najbliższych latach należy spodziewać się tam wzrostu spożycia mleka i napojów mlecznych, a zwłaszcza dietetycznych jogurtów, słodyczy i gum do żucia, a także napojów energetycznych.

Ze względu na niewielkie zaufanie Chińczyków do firm rodzimych, dużą popularnością cieszy się żywność importowana. Zanim jednak produkty trafią na chiński rynek, muszą przejść proces certyfikacji, nadzorowany przez Agencję ds. Żywności i Leków.

Na chińskim rynku jesteśmy obecni od listopada 2017 roku z naszą czekoladą Esthechoc.  To dla nas wyzwanie, ale przede wszystkim potencjał. Chińczycy dużo bardziej cenią czekoladę ciemną od mlecznej. Spożycie na osobę jest tam nadal niższe niż na innych rynkach, równocześnie rynek chiński charakteryzuje się bardzo szybko rosnącymi nowoczesnymi kanałami dystrybucji. E-commerce szybko rośnie ze względu dostępne nowoczesne technologie i rozbudowaną sieć dostawców tzw. last mile.  Tamtejszy rynek  postrzegamy też jako ogromny potencjał dla produktów spożywczych skierowanych do dzieci –  tłumaczy Aranowska- Bablok.

Wśród państw azjatyckich ciągle niewielkim, acz rozwijającym się rynkiem są Indie. Po żywność funkcjonalną sięgają tam głównie mieszkańcy miast. Według prognoz w najbliższych latach ma wzrastać konsumpcja słodyczy, płatków śniadaniowych, odżywek dla sportowców i wzbogaconego mleka oraz jogurtu.

W USA dobrze sprzedają się jogurty i płatki zbożowe

W Stanach Zjednoczonych aż 6 na 10 osób przynajmniej okazjonalnie sięga po produkty funkcjonalne. Zainteresowanie to, zdaniem analityków rynku, wynika w dużej mierze z problemów zdrowotnych Amerykanów – prawie 83 mln osób cierpi na choroby układu krążenia, około 40 mln ma zapalenie stawów i osteoporozę, a ponad 34 proc. jest dotkniętych otyłością. Cukrzyca i stan przedcukrzycowy stanowią tam jedno z najpoważniejszych wyzwań.

Amerykanie sięgają najczęściej po jogurty i płatki zbożowe, tłuszcze o obniżonej zawartości cholesterolu, przekąski i batoniki, herbaty ziołowe i napoje energetyczne oraz napoje z dodatkiem kurkumy, którym przypisywane są właściwości przeciwzapalne. Aż 30 proc. amerykańskich konsumentów szuka produktów obniżających nadciśnienie i ryzyko chorób serca, a 42 proc. takich, które poprawiają trawienie.

Popularność zyskuje w USA również dieta białkowa. Białko dodawane jest do pikantnych przekąsek, chleba i makaronu oraz przekąsek mięsnych. Ostatnio na rynek trafiły Hippeas z ciecierzycy z ryżem i przekąski z fasoli lupini. Rośnie zainteresowanie snackami warzywnymi (chipsy z buraka, dyni czy szpinaku), a także z dodatkiem orzechów czy nasion. Coraz więcej osób sięga też po żywność pakowaną w porcjach, gotową do spożycia na ulicy lub podczas przerwy w pracy.

Powszechne staje się wzbogacanie żywności roślinami, które znane są ze swoich prozdrowotnych właściwości, np. kurkumą czy grzybami chaga. Producenci coraz chętniej inwestują we wzbogacanie swoich wyrobów także w „super owoce”, np. brazylijskie owoce acai, porzeczki czy owoce go

Opracowaliśmy już siedem prozdrowotnych formatów: czekoladę czarną, mleczną i białą, masło orzechowe, krem czekoladowy i toffi, część z nich  na bazie aronii, doskonałego źródła polifenoli. Przy zastosowaniu odpowiedniej technologii, jaką dysponuje Cambridge Chocolate Technologies, zwiększyliśmy przyswajalność polifenoli zawartych w tych owocach – tłumaczy prezes Anna Aranowska-Bablok.

Coś słodkiego na zmęczenie…

Na rynku europejskim prawie dwie trzecie żywności funkcjonalnej trafia do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Holandii. Większość europejskich konsumentów (56 proc.) jest przekonanych, że odpowiednie odżywianie pomaga w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia i dlatego sięga po żywność naturalną bądź tzw. super żywność, czyli produkty o właściwościach prozdrowotnych (np. brokuły, jarmuż, kapustę kiszoną, jabłka, aronię czy czekoladę).

Produkty funkcjonalne postrzegane są w Europie jako te, które pozwalają dostarczyć naturalnego białka, wzmocnić odporność i uzupełnić niedobory witamin przy zmęczeniu, stresie czy przepracowaniu, na które uskarżają się najczęściej.

Konsumenci są też skłonni tworzyć własne definicje „zdrowych produktów” w zależności od okazji i potrzeb. 41 proc. Brytyjczyków, którzy starają się zdrowo odżywiać, uważa, że można też czasami sięgnąć po smakowity produkt, niezależnie od jego wartości zdrowotnej. Dlatego w ocenie Mintela w najbliższym czasie „konsumenci będą szukać składników, produktów i połączeń zapewniających korzyści odżywcze, fizyczne lub emocjonalne”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Wróciłaś z urlopu? Czas na regenerację skóry!

Plażowanie, nadmorski wiatr, słona woda, nadmierna ekspozycja na