Medycyna estetyczna: co sobie poprawiają Polki?

Medycyna estetyczna: co sobie poprawiają Polki?

- Uroda
Fot. Maja Marklowska-Dzierżak

Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging przeprowadziło ankietę wśród lekarzy i pacjentów na temat popularności medycyny estetycznej w Polsce.

Jak już informowaliśmy, nie ma odrębnej specjalizacji z medycyny estetycznej. Zajmują się nią lekarze różnych specjalności. Jakich? Z ankiety PTMEiAA wynika, że najliczniejszą grupę stanowią stomatolodzy (13 proc.), chirurdzy (12 proc.), lekarze rodzinni (8 proc.) i dermatolodzy (8 proc.). Ale poprawianiem urody zajmują się też np. specjaliści chorób wewnętrznych (6 proc.), anestezjolodzy (5 proc. ), ginekolodzy (3 proc.) czy pediatrzy (3 proc.).

Zabiegi na twarz…

Na pytanie, jakie zabiegi na twarz są przez nich najczęściej wykonywane, lekarze odpowiedzieli, że z użyciem toksyny botulinowej (29 proc.) i wypełniaczy (28 proc.), mezoterapię (18 proc.) oraz zabiegi z użyciem tkanek autologicznych (9 proc.). Z ankiety wynika ponadto, że Polki najczęściej wygładzają czoło – zmarszczki, tzw. lwią bruzdę i gładzinę czoła (72 proc.), powiększają usta (46 proc.) i poprawiają skórę wokół oczu (44 proc.).

… i ciało

Jeśli chodzi o zabiegi na ciało, to największym zainteresowaniem cieszą się mezoterapia (25 proc.), laseroterapia, w tym laserowe usuwanie zbędnego owłosienia (21 proc.) i lipoliza, czyli usuwanie tkanki tłuszczowej (18 proc.).

Polki najchętniej poprawiają okolice szyi, dekoltu i brzucha – tłumaczą organizatorzy badania.

Warto dodać, że najliczniejszą grupę pacjentek zgłaszających się do gabinetów medycyny estetycznej stanowią panie w wieku 41-50 lat (56 proc.) oraz 31-40 lat (37 proc.).

Czego się pani boi?

Według lekarzy, pacjentki zgłaszające się do gabinetów medycyny estetycznej najbardziej obawiają się nie bólu, ale nienaturalnego wyglądu po zabiegu (64 proc. wskazań). Ból zajmuje drugie miejsce w rankingu największych obaw (54 proc.). W pierwszej trójce są jeszcze powikłania po zabiegu (39 proc.). W mniejszym stopniu obawiają się długiego okresu rekonwalescencji, nietrwałych efektów czy wysokich kosztów zabiegu, choć i one są dla nich ważne.

A po co pani ten zabieg?

W ankiecie zapytano lekarzy również o główne powody korzystania przez pacjentki z zabiegów medycyny estetycznej. Nietrudno się domyślić, że najważniejszym jest chęć poprawy swojego wyglądu (64 proc.). Bardzo często pojawiały się również odpowiedzi: poprawa samooceny i pozbycie się kompleksów (33 proc.), znacznie rzadziej (3 proc.) presja otoczenia.

Co ciekawe, aż 73 proc. pacjentek nie przyznaje się bliskim do poprawiania urody (tylko jedna piąta się z tym nie kryje).

Ciekawe, jak tłumaczą swoim bliskim i znajomym nagłą poprawę wyglądu: dobrymi genami po rodzicach, dietą-cud czy dużą ilością snu?

 

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Ewa Minge zaprojektuje nową linię odzieży medycznej dla marki Medora

Już w grudniu swoją premierę będzie miała nowa