Inlay, onlay i overlay, czyli plomba “szyta na miarę”

Inlay, onlay i overlay, czyli plomba “szyta na miarę”

- Zdrowie
Fot. pixabay.com

Jeśli Twój ząb jest bardzo zniszczony przez próchnicę  lub leczenie kanałowe, masz do wyboru nie tylko klasyczne wypełnienie stomatologiczne czy koronę.

Alternatywą na odbudowę uszkodzonego zęba, przywrócenie mu odpowiedniej struktury i estetyki, a zgryzowi funkcjonalności może być inlay – nowoczesny typ wypełnienia przygotowywanego na wymiar i dopasowanego idealnie do zęba kształtem anatomicznym i odcieniem.

Od standardowego wypełnienia różni go to, że ma większą trwałość, jest bardziej estetyczny, a do tego skuteczniej stabilizuje stawy. Szacuje się, że założenie tego typu wypełnienia zwiększa moc siły żucia o około 50-75 proc. Dlatego statystycznie inlaye powinny być wykonywane częściej niż zwykłe plomby – wyjaśnia dr Dorota Stankowska, stomatolog z kliniki Stankowscy&Białach Stomatologia w Poznaniu.

Najlepszy efekt estetyczny uzyskuje się, gdy inlay wykonywany jest z porcelany. Nadaje ona jednolity kolor, ponieważ cechuje ją przezierność, przejrzystość i połysk właściwy dla naturalnych zębów. Jest również bardziej odporna na przebarwienia oraz nie przewodzi tak ciepła jak wypełnienie oparte na metalu, stąd podczas spożywania gorących lub zimnych potraw jest mniejsze ryzyko, że ulegnie uszkodzeniu.

Więcej wizyt, ale lepszy efekt

Specjaliści podkreślają, że choć taki typ wypełnienia stomatologicznego wymaga nieco więcej czasu i dentysta raczej nie założy go w trakcie jednej wizyty, to warto uzbroić się w cierpliwość.

W zależności od skali uszkodzeń zęba, założenie inlaya może wymagać dwóch wizyt. Podczas pierwszej wykonujemy przegląd zębów, jeśli jest potrzeba leczymy próchnicę, przygotowujemy ząb pod inlay i dopiero wtedy pobieramy wycisk protetyczny, a pacjentowi zakładamy wypełnienie tymczasowe. Na drugiej wizycie mocujemy wykonane przez technika dentystycznego precyzyjne wypełnienie – tłumaczy Dorota Stankowska.

W przypadku wypełnienia typu inlay odbudowa powierzchni żucia nie obejmuje żadnego guzka zęba. Jeśli i one wymagają odbudowy ze względu na skalę uszkodzeń zęba, pacjentowi zakładane jest wypełnienie onlay. Alternatywą dla korony, zakładanej w przypadku konieczności  odbudowy całej górnej warstwy zęba, jest overlay.

Inlaye, onlaye i overlaye wykonywane są zarówno z żywicy porcelanowej (np. onlaye wykonane w zasięgu linii uśmiechu), jak i żywicy kompozytowej (przy nierównych lub uszkodzonych zgrzytaniem zębach), a nawet złota (np. onlay wykonany na tylnych zębach).

Inlay jest bardziej wytrzymały od standardowego wypełnienia kompozytowego, z kolei onlay wykonany zamiast korony pozwala oszczędzić większą część naturalnego zęba, do tego jest tańszy niż korona. Koszt  tego typu wypełnienia to 1-3,5 tys. zł. Cena zależy m.in. od użytego materiału, laboratorium, w którym wypełnienie jest wykonywane oraz wielkości.

Kiedy warto zdecydować się na takie wypełnienie

Wypełnienia inlay, onlay i overlay  sprawdzą się w m.in. w przypadku, gdy ubytek próchniczy pozbawił Cię znacznej części zęba, po leczeniu kanałowym, przy znacznym starciu zębów bocznych (np. wskutek zgrzytania zębami i choroby okluzyjnej), kiedy konieczna jest odbudowa kilku zębów obok siebie, a także gdy zastosowanie takiej metody determinuje kształt zęba i nie ma możliwości założenia wypełnienia opartego na kompozycie.

Nowoczesność tego wypełnienia nie oznacza jednak, że nie musimy o nie dbać. Pamiętajmy, by zęby odbudowane inlayem czy onlayem szczotkować i nitkować tak jak robimy to zazwyczaj. Nie tylko nowoczesne techniki odbudowy zębów, ale również odpowiednia higiena oraz regularne wizyty u stomatologa, pozwolą zachować długowieczność naszym zębom – radzi dr Stankowska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Mężczyzna w gabinecie medycyny estetycznej

Idealny zabieg dla mężczyzny jest jak dobrze skrojony garnitur