Dieta rotacyjna – sposób na współczesne choroby?

Dieta rotacyjna – sposób na współczesne choroby?

- Styl życia, Zdrowie
Fot. Maja Marklowska-Dzierżak

Z BOŻENĄ KROPKĄ, dietetyczką i promotorką zdrowia, prekursorką diety 3B (bezcukrowej, bezglutenowej i bezmlecznej) oraz autorką książki “Ugotuj sobie zdrowie”, rozmawia Maja Marklowska-Dzierżak.

Napisała pani książkę o diecie rotacyjnej. Proszę w kilku zdaniach powiedzieć, na czym ta dieta polega.

– Dieta rotacyjna jest elementem opracowanego przeze mnie programu “Sześć kroków do wyjścia z alergii”. Zawiera elementy diety bez glutenu, pozbawiona jest cukru, histaminy, marchewki, selera, jabłka oraz jednego z głównych alergenów, jakim jest soja.

Wydawać by się mogło, że marchewka, seler czy jabłko to zdrowe produkty, a pani nazywa je alergenami.

– Tak, są to najczęstsze alergeny, dlatego z opracowanej przeze mnie diety zostały wyeliminowane. Ale nie na zawsze, lecz na okres co najmniej sześciu tygodni, bo tyle czasu potrzebuje układ pokarmowy, żeby wyciszyć nietolerancje pokarmowe związane z brakiem enzymów trawiennych. Przy czym osoba cierpiąca na alergię musi stosować tę dietę trochę dłużej, zazwyczaj trzy miesiące. Po tym czasie otrzymuje jeszcze indywidualne zalecenia, których powinna przestrzegać.

Na czym więc polega ta dieta? Co się w niej rotuje i jak często?

– Dieta rotacyjna polega na tym, że co 72 godziny jemy produkty z danej rodziny botanicznej albo klasy zoologicznej. To powoduje, że wyciszają się stany zapalne w organizmie.

Bożena Kropka

Poproszę o jakiś przykład.

– Jeżeli pacjent ma uczulenie na trawy, a przypomnijmy, że do rodziny botanicznej traw należą żyto, pszenica, jęczmień, owies, kasza jaglana, ryż naturalny, to podając mu co 72 godziny ryż czy kaszę jaglaną, wyciszamy całą alergię na trawy. Jednak pod warunkiem, że jednocześnie wprowadzona jest ścisła dieta bez glutenu, mleka, cukru i histaminy. Czyli – regenerujemy jelita, uszczelniamy je, a przez to, że alergen traw, czyli np. ryż lub kasza jaglana, podawany jest co 72 godziny, wyciszamy w jelitach stan zapalny. Podsumowując, dietą bezglutenową, bezcukrową, bezmlekową i bezhistaminową uszczelniamy jelita i też wyciszamy stany zapalne, ale dietą rotacyjną przyspieszamy ten proces wyciszenia.

Dla kogo jest ta dieta?

– Myślę, że w dzisiejszych czasach dieta rotacyjna jest dobra dla każdego, bo albo cierpimy na alergie pokarmowe, albo nietolerancje pokarmowe, albo mamy problemy z funkcjonowaniem cytochromu P450, czego objawami mogą być np. migrenowe bóle głowy, osłabienie, problemy z koncentracją. Uważam, że każdy z nas potrzebuje takiego “resetu” dietetycznego, żeby wzmocnić swoje jelita. Można powiedzieć, że dieta rotacyjna jest dla nich czymś w rodzaju spa.

Przychodzi do pani pacjent i… 

– Zaczynamy od badań, czyli szukamy przyczyny tego, co stało się w jego organizmie i spowodowało takie, a nie inne objawy. Przychodząc do mnie na pierwszą wizytę, pacjent powinien zabrać ze sobą wyniki podstawowych badań, w tym morfologię z rozmazem oraz badań pokazujących pracę trzustki, wątroby i nerek. W przypadku dziecka – wyniki panelu badań pediatrycznych. Już na pierwszej wizycie wprowadzamy zalecenia, a z przeprowadzonego wywiadu dowiaduję się, jakie badania pacjent powinien jeszcze wykonać. Proszę, aby na następną wizytę, która odbywa się za dwa, trzy miesiące, przyniósł ze sobą wyniki dodatkowych badań oraz powtórzył badania, z którymi przyszedł do mnie na pierwszą wizytę. Porównując wyniki, widzę, w jakim stopniu pomogły mu moje zalecenia, czy są wystarczające, czy też wymagają jakichś modyfikacji.

Rozumiem, że między pierwszą i drugą wizytą pacjent stosuje już dietę rotacyjną?

– Oczywiście. Co więcej, jest do niej przekonany. Zna mechanizmy jej działania, wie, dlaczego musi być u niego zastosowana i że jest jednym z elementów “Sześciu kroków do wyjścia z alergii”.

Przychodzą do mnie tylko pacjenci, którzy są do tej diety przekonani, nie tracę czasu na niezdecydowanych. Moi pacjenci są przeze mnie bardzo dobrze przeszkoleni i wprowadzają wszystkie zalecenia w 100 procentach. Jeśli są na diecie bezglutenowej, to znają również jej pułapki. I mają świadomość, że nie będą mieć efektów, jeśli będą stosować produkty przemysłowe. Uczymy ich, jak mogą samodzielnie upiec chleb, ciasto, naleśniki. Zachęcamy ich do przygotowywania potraw jednogarnkowych, które przynoszą najlepsze efekty lecznicze, natomiast odradzamy  spożywanie kaszy jaglanej czy ryżu na słodko, czyli np. z jabłkiem czy miodem. To bardzo częsty błąd robiony przez pacjentów. Wydaje im się, że odżywiają się zdrowo, tymczasem w efekcie takiego jedzenia nie jesteśmy w stanie wyciszyć grzyba Candida, mającego w swoich ściankach taką samą sekwencję aminokwasów jak gluten. Mimo że stosują dietę bezglutenową, ich organizm zachowuje się tak, jakby tej diety nie przestrzegali.

Czy, przestrzegając tych wszystkich zaleceń, można wrócić do zdrowia?

– Może nie w każdym przypadku w 100 procentach, ponieważ czasem w chorobie rolę odgrywają również czynniki zewnętrzne, na które nie mamy wpływu, np. zaburzone relacje w rodzinie. Ale po trzech miesiącach znika 80 procent objawów choroby. W przypadku pozostałych 20 procent szukamy przyczyny w genach i psychice.

Z czego składa się program “Sześciu kroków do wyjścia z alergii”? Może je pani wymienić niewtajemniczonym?

– Pierwszy krok oznacza regenerację jelit – za pomocą diety bez glutenu, mleka i cukru. Drugim krokiem jest wyciszenie reakcji pseudoalergicznych, związanych z pasożytami, grzybami i histaminą – poprzez usunięcie z diety produktów zawierających histaminę, leczenie grzybicy oraz likwidację pasożytów. Trzeci krok polega na przestrzeganiu zaleceń przeciwastmatycznych, nawet jeśli pacjent ma tylko alergię pokarmową, to i tak musi usunąć, zwłaszcza z sypialni, dywan czy wykładzinę. Wprowadzamy u niego profilaktykę przeciwastmatyczną. Czwartym krokiem jest detoksykacja organizmu – wyłącznie za pomocą diety. W piątym kroku wprowadzamy do jego jadłospisu produkty, które wcześniej go uczulały, a w szóstym podtrzymujemy efekty lecznicze.

Jest pani nie tylko autorką książki o diecie rotacyjnej “Ugotuj sobie zdrowie”, ale też wielu innych. Może pani przypomnieć ich tytuły?

– Napisałam książki “Pokonaj alergię” i “Co mi dolega?” oraz dwa poradniki dla dzieci: “Żywieniowe triki na lepsze wyniki” dla dzieci w wieku szkolnym oraz “Mieszkanka chatki na moczarach” dla przedszkolaków.

Dziękuję bardzo za rozmowę. 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Dominika Grosicka ambasadorką marki Cetaphil

Pielęgnacja to podstawa zdrowego wyglądu skóry. Szczególnie przykłada